Pstryk

18 czerwca 2014

Zabiegane nudy

Cześć :D
    Nie będę smędzić, że dawno tu nic nowego nie było, ani że nie miałam czasu... Szczerze to po prostu nie chciało mi się wchodzić ani na laptop ani robić zdjęcia, ani też wgrywać to co miałam. Ten rok szkolny tak się ciągnie jakoś okropnie, a jeszcze 10 czerwca pisałam "diagnozę przedmaturalną z języka polskiego", z której uzyskałam 53%. Nie ma się czym chwalić, ale przynajmniej zdałabym :) Próbną maturę z maty, którą pisaliśmy już dość dawno napisałam na 77%, a angol na 44%. Czyli jednym słowem trza się ogarnąć :D Dobra już koniec gadania o szkole, bo już niebawem będą wakacje! Zaraz po zakończeniu roku szkolnego wyjeżdżam na mazury i nie wiem czy uda mi się w ogóle dodać jakiś post. Ale jak wrócę to na pewno zrobię wpis i o wakacjach też koniecznie :) Tak więc, zapraszam do oglądania, wyświetlania, obserwowania.
    I zapomniałam dzisiaj obejrzeć mecz... :(  Ale to przez to, że miałam wenę i ułożyłam kolejną piosenkę, która już niebawem pojawi się na drugim blogu :D A tu kilka foć co dzisiaj sobie zrobiłam tak jakoś ;]

Te miało być takie "lalkowate".


Te są podobne.







A tu Stopa między palcami wyrosła hehe :D


Pozdrowionka :***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz